|
Gdy [Jezus] posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego. Droga morska, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: "Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie". (Mt 4,12–17) Jezus osiadł „na pograniczu Zabulona i Neftalego”. Pogranicze zawsze bywa miejscem niespokojnym, mniej zadbanym, czasem niebezpiecznym. Jezus nie ucieka z takich okolic. Jeśli Twoje serce należy do tej kategorii, On przychodzi także do Ciebie. Chce osiąść także w takim niespokojnym duchu. Na pograniczu, na prowincji także bywa widno, jeśli tylko gospodarze zadbają o odpowiednie źródła światła. Jezus jest takim źródłem. Niech oświeci Twoje życie. Całe. |